Kolumny niestandardowe na poziomie słów kluczowych i reklam

W Google AdWords często pojawiają się nowości i udoskonalenia – przyszedł czas na kolejne 🙂 . Google dodaje niestandardowe kolumny na poziomie słów kluczowych i reklam.

Pierwsze niestandardowe kolumny pojawiły się w 2014 roku, a następnie były regularnie ulepszane. Dzięki nim możliwe jest dodawanie nowych metryk, których nie ma w ustawieniach domyślnych. Takie dodatkowe dane ułatwiają prowadzenie kampanii i jej analizę, czyli reklamodawca otrzymuje wgląd w najistotniejsze informacje i może na bieżąco optymalizować kampanię.

Obecnie możliwe jest bardziej zaawansowane użycie kolumn niestandardowych, gdyż dodane zostały na poziomie słów kluczowych i reklam. Google podkreśla, że dzięki tej zmianie reklamodawca uzyska lepszy wgląd w dane biznesowe. Przykładowo dzięki utworzeniu kolumny dla współczynnika konwersji z urządzeń mobilnych, można sprawdzić które słowa kluczowe konwertują najlepiej na urządzeniach mobilnych, a to spora ilość danych i krok do głębszej analizy kampanii.

Zmiany w Planerze Słów Kluczowych

Google oficjalnie informuje o zmianach w Planerze Słów Kluczowych – nie chodzi tylko o wygląd, ale również funkcjonalności narzędzia. Wszystko po to, aby poprawić jego jakość i wyjść naprzeciw reklamodawcom. Planer to popularne i bardzo przydatne narzędzie, pozwalające na wyszukiwanie oraz sprawdzanie słów kluczowych, a także ich stawek co jest bardzo istotne w przygotowywaniu skutecznej kampanii AdWords. Jego łatwość użycia i wygląd ma duże znaczenie, bo codziennie korzystają z niego rzesze reklamodawców. Przyszedł zatem czas na małe zmiany 🙂 Informacje o zmianach pojawiały się już wcześniej, jednak dopiero ostatnio zostały ogłoszone oficjalnie – Planer Słów Kluczowych został przebudowany, a jego wygląd odświeżony. Narzędzie posiada teraz więcej funkcji, dodatkowo jest bardziej intuicyjne – dostępny jest m.in. łatwiejszy wgląd w prognozy (będą one w jednym miejscu). To pozwala reklamodawcom na większą swobodę w działaniu i sprawniejsze korzystanie z narzędzia, co przekłada się na jakość realizowanych projektów.

Google: zerowe wyniki wyszukiwania

Kolejna zmiana w wyświetlaniu wyników wyszukiwania. Czy we wszystkich wypadkach wyświetlanie wyników ma w ogóle sens? Odpowiadając na to pytanie, Google postanowił ukryć organiczne listy z niektórych wyników wyszukiwania, tworząc zerowe wyniki wyszukiwania. Jak podaje Danny Sullivan, osoby korzystające z takich narzędzi jak kalkulator, przelicznik jednostek czy czas lokalny rzadko potrzebowały pełnych wyników wyszukiwania, gdyż od razu otrzymywały potrzebne informacje.

Udoskonalenia dotyczące wyświetlania wyników wyszukiwania nie powinny nikogo dziwić, a na spokojne należy również rozważyć czy będą miały przełożenie na pozycjonowanie naszej strony.  Takie udoskonalenia mogą mieć szczególnie istotne znaczenie w przypadku urządzeń mobilnych, gdzie ekrany są mniejsze, a odpowiedzi takie jak np. karta wiedzy czy właśnie zerowe wyniki wyszukiwania zajmą sporą część ekranu, dzięki czemu użytkownik nie będzie musiał przewijać wyników żeby uzyskać potrzebne informacje.

Zerowe wyniki wyszukiwania pojawiają się tylko w przypadku określonych zapytań. Dotyczą zapytań związanych z czasem, godziną, kalkulatorem czy przelicznikiem danych. Po ich wpisaniu w wynikach wyszukiwania uzyskamy tylko jedną odpowiedź, natomiast zobaczenie większej liczby wyników będzie możliwe po kliknięciu odpowiedniego przycisku.

Jak uniknąć zduplikowanych treści tworząc AMP

Według zapowiedzi już na początku 2016 roku Google zamierza uruchomić pierwsze strony AMP. Informacja spowodowała, że webmasterzy i seowcy zaczynają testować pewne rozwiązania. Pojawiają się również pytania związane z nowym projektem. Jedno z nich dotyczy problemu duplikowania treści.

John Mueller został zapytany o to jak budując strony AMP można uniknąć duplikatu. Pracownik Google napisał na Twitterze, że wystarczy zastosować kanoniczny URL ( rel=canonical ).

Algorytmy Google preferują WordPress?

Jak informuje Barry Schwarz z SE Roundtable podejrzenia, że algorytmy Google w sposób preferencyjny traktują WordPress są bezpodstawne.

W ostatnim czasie w branży pojawiło się wiele głosów na temat tego, że algorytmy Google są „pozytywnie nastawione” wobec systemu zarządzania treścią WordPress. Zapytany o to John Mueller zdecydowanie odpowiada, że nie jest to prawda. Zarówno blogi oparte na WordPress jak ogólnie cały ten system CMS jest zaprojektowany w sposób przyjazny dla wyszukiwarek, co ułatwia roboty Google poruszanie się po stronach zbudowanych w WordPress. Nie ma jednak algorytmu, który preferowałby strony jedynie z tego powodu, że oparte są na tym systemie.